Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

Premier Kanady też padł ofiarą rosyjskich żartownisiów

Michał Miśko
Opublikowano
Premier Kanady też padł ofiarą rosyjskich żartownisiów
źródło: Komsomolskaya Pravda/Global Look Press

Pamiętacie wybryk rosyjskich komików, którzy zadzwonili do prezydenta Andrzeja Dudy jako sekretarz generalny ONZ? Tym razem na celownik wzięli premiera Kanady, Justina Trudeau.

W lipcu tego roku wszystkie stacje informacyjne i portale zastanawiały się jak to możliwe, że dwóch rosyjskich komików mogło tak prostu podszyć się pod sekretarza generalnego ONZ i zadzwonić do polskiego prezydenta. Zastanawiano się wtedy, i zupełnie słusznie, nad stanem polskich służb specjalnych oraz sposobów weryfikacji osób chcących skontaktować się z najważniejszymi urzędnikami w Polsce. Prezydent Duda nie był jednak ani pierwszą, ani ostatnią ofiarą żartów Aleksieja Stoljarowa i Władimira Kuzniecowa. Jednym z bardziej spektakularnych żartów, jakie do tej pory udało się zrealizować dwójce Rosjan jest podanie się za (wtedy) prezydenta elekta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i porozmawianie z prezydentem Francji, Emmanuelem Macronem. W swoim cv maja również byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę, czy premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona. Teraz padło na premiera Kanady Justina Trudeau.

Aby dostać się do premiera Kanady Stoljarow i Kuzniecow podszyli się pod znaną aktywistkę Gretę Thunberg. Fałszywa Thunberg wypytywała premiera Kanady o pokój na  świecie, NATO i Donalda Trumpa. Pranksterzy sugerowali również Trudeau aby Kanada opuściła struktury Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Justin Trudeau w oświadczeniu powiedział, że gdy tylko zorientował się, że nie rozmawia z aktywistką rozłączył się. 

Jak to możliwe, że zwykli żartownisie dzwonią do najważniejszych osób na świecie? O tym pisaliśmy już obszerniej w tekście w Magazynie Dobrych Treści. Zazwyczaj jest to miks wielu czynników - niekompetencji ludzi otaczających najważniejsze osoby w państwie, ogromne doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach, znajomość sojotechniki, bezczelność i wiele innych. Rosyjscy żartownisie wyznali także w jednym z wywiadów, że ich wymarzonym celem jest prezydent Trump. To, że do tej pory nie udało im się tego celu osiągnąć (i raczej już im się nie uda) nie świadczy o dobrych zabezpieczeniach Białego Domu, a o tym, że nie znaleźli jeszcze odpowiedniej tam osoby (wtyczki) oraz odpowiedniej historyjki, którą mogli by z powodzeniem wykorzystać. Prezydent USA nie jest jednak nieosiągalny, co pokazał komik i radiowiec John Melendez, który uciął sobie z POTUSem sześciominutową rozmowę o imigrantach i sądzie najwyższym. O tym jaką Trump dysponuje cyberświadomością świadczy również niedawny incydent z jego kontem na Twitterze.

 technologia i rozrywka