Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

Elon Musk przejął Twittera

Michał Miśko
Opublikowano

Elon Musk przejął Twittera i swoje rządy zaczął od zwolnienia kilku kluczowych dyrektorów.

Prace w Twitterze stracili CEO, Parag Agrawal, szef finansów Ned Segal oraz Vijaya Gadde, szefowa działu prawnego i bezpieczeństwa to osoby, które straciły pracę zaraz po tym, jak Elon Musk, jako nowy właściciel, wszedł do siedziby firmy.

Musk na zakup Twittera miał czas do dziś i swój cel osiągnął, pomimo kilku perturbacji, jakie wystąpiły po drodze. The bird is free, napisał na Twitterze Musk po przejęciu spółki.

Kupno Twittera przez Muska to prawdziwa epopeja

Musk ogłosił, że chce kupić serwis Twitter w kwietniu. Nieco później zaczął jednak grymasić i w maju zagroził, że cała transakcja może nie dojść do skutku, jeśli Twitter nie przedstawi mu danych dotyczącej faktycznej ilości realnych użytkowników. Musk pierwotnie zgodził się zapłacić 54,2 dolara za każdą akcję spółki. Po rzucanych przez niego oskarżeniach cena akcji Twittera spadła.

Część ekspertów twierdziła wtedy, że Musk grał na obniżenie wartości spółki publicznie ją oskarżając. Część akcjonariuszy złożyła zresztą przeciwko niemu pozew w którym zarzucała mu manipulowanie ceną akcji spółki dla osiągnięcia osobistych korzyści. Później Musk złożył w spółce pismo w którym domagał się całkowitego rozwiązania porozumienia na mocy którego miał ją nabyć. W lipcu zarząd Twittera ogłosił, że jest w stanie dopiąć transakcję, a jeśli Musk się z niej wycofa to Twitter będzie domagał się sowitego odszkodowania.

W połowie września, zgodnie z procedurą, sprzedaż Twittera zatwierdzili udziałowcy. Tuż przed ich głosowaniem, przed senacką komisją zeznawał w sprawie rzekomych luk w zabezpieczeniach serwisu informator (tzw. whistlerblower), Pieter Zatko. Były szef bezpieczeństwa firmy powiedział w trakcie przesłuchania, że Twitter był o dekadę za standardami bezpieczeństwa. Twitter odpowiada dyskredytując byłego pracownika, twierdząc, że został on zwolniony, a jego twierdzenia są całkowicie bezzasadne.

Historia zatoczyła koło, kiedy Musk ponownie ogłosił powrót do pierwotnej oferty, a dziś wszedł do siedziby spółki, jako jej nowy właściciel.

 

 technologia i rozrywka