Create a Joomla website with Joomla Templates. These Joomla Themes are reviewed and tested for optimal performance. High Quality, Premium Joomla Templates for Your Site

Atarowcy walczyli z Commodorowcami, a mieli ze sobą wiele wspólnego

Michał Miśko
Opublikowano

Atarowcy* w latach 80. i 90. walczyli z commodorowcami* podobnie jak dziś walczą fani Playstation i Xboxa. A może nawet bardziej, bo dziś nikt piosenek o Xboxie nie śpiewa, a o Atari, i owszem, piosenka szkalująca tę platformę powstała. Choć miała w sobie wiele klasy.

Atarowcy walczyli z Commodorowcami, a mieli ze sobą wiele wspólnego jest częścią tygodnia Atari, czyli cyklu tekstów z okazji 50. rocznicy powstania tej firmy. Rocznica powstania Atari przypada 27 czerwca.

W latach 80. i 90., kiedy na świecie platformy te odchodziły powoli do lamusa, w Polsce trwała zacięta wojna commodorowców z atarowcami. Choć posiadana w domu 8-bitowa platforma do grania była w większości dziełem przypadku, to każdy bronił jej niczym niepodległości. Dlaczego przypadku? Bo w opisywanych czasach na ogół przyjmowało się to, co dawało życie - Atari lub Commodore - nieświadomie, otrzymując komputer, jakikolwiek, na komunię, święta, czy urodziny. Bo rodzice akurat mieli okazję zakupić jeden czy drugi komputer, czy akurat któryś ze członków rodziny przywiózł taki, a nie inny z zagranicy. Brało się co jest, nakładało barwy plemienne i walczyło. Jednak tak zwolennicy Atari, jak i Commodore, mieli ze sobą więcej wspólnego, niż wtedy przypuszczali.

Jack Tramiel

Kiedy Jack Tramiel, emigrant z Polski w Toronto, w roku 1954 zakłada firmę Commodore, pierwotnie produkującą i serwisującą maszyny do pisania, to w Polsce nikt nie ma o tym pojęcia. Żeby wciąż utrzymywać się na powierzchni Tramiel, najpierw z maszyn przebranżowuje się na sumatory, bo Japończycy mieli tańsze i lepsze maszyny, a następnie na kalkulatory, bo Japończycy zaczęli sprzedawać tańsze i lepsze sumatory. Biznes kalkulatorowy nie pokrzyżowali już Japończycy, ale konkurencja wewnętrzna w postaci Texas Instruments. To wtedy Chuck Peddle, który wcześniej zgodził się przejść do Commodore, przekonuje Tramiela, że firma powinna zainwestować w domowe komputery. I tak w roku 1977 powstaje PET, a Commodore staje się firmą komputerową. 

Jack Tranmiel
Jack Tramiel, źródło: Wikipedia
Komputer PET 2001 został zaprezentowany 16 kwietnia 1977 roku w San Francisco na targach West Coast Computer Faire. Na tych samych targach swoje stoisko miała także młoda firma Apple, która zaprezentowała swój Apple II. Smaczku temu zdarzeniu dodaje fakt, że firma Commodore odrzuciła wcześniejszą propozycje kupna Apple II, a oba komputery oparte były na tym samym procesorze MOS 6502. W chwili premiery Apple II kosztował 1298 dolarów, a cena PET ustalona została na poziomie 795 dolarów.

PET-y nie sprawdzają się jednak w użytku domowym. W roku 1980 Commodore wprowadza więc na rynek model VIC-20, który sprzedaje się w milionach egzemplarzy. Dwa lata później Commodore mierzy w przejęcie części rynku wyższych cen i wprowadza do sprzedaży Commodore 64. W tym momencie Texas Instruments raz jeszcze próbuje przejąc rynek wprowadzając TI99/4, ale tym razem Tramiel nie zamierza już zmieniać profilu działalności swojej firmy, a z TI walczy ceną. Drastycznie obniża cenę c-64, który w efekcie staje się najlepiej sprzedającym komputerem w historii, zdobywa ogromną sławę i rzeszę fanów, a Texas Instruments i wiele mniejszych firm doprowadza do upadku. Jack Tramiel do upadku doprowadził niemal sam siebie, bowiem niska cena c-64 sprawiła, że oszczędności firmy stopniały prawie do zera. W wyniku tarć na tym polu Tramiel w styczniu 1984 roku opuszcza firmę, którą sam stworzył.

Kiedy Atari powstawało w Stanach Zjednoczonych w 1972 roku w Polsce nikt nie miał o tym pojęcia. Kiedy 10 lat od założenia firmy Atari jest na szczycie i notuje przychody na poziomie 2 miliardów dolarów rocznie w Polsce nadal nikt, albo prawie nikt, nie ma o tym pojęcia. W połowie lat 70., już po sukcesie Ponga oraz kilku innych tytułów, które zapewniały Atari stały dopływ gotówki, firma zatrudnia Jay'a Minera, który rozpoczął prace nad Stellą, która w efekcie stała się systemem znanym jako Atari VCS. Nolan Bushnell, ówczesny szef Atari, pragnął wprowadzić Atari VCS na rynek tak, aby uniknąć zalania rynku podróbkami. Do tego celu potrzebował jednak potężnych środków. Na tym etapie zdecydowano się więc na sprzedaż firmy, a kupującymi okazali się Warner Communications. 

Atari VCS zadebiutowało w październiku 1977 roku, kosztowało 199 dolarów i miało wielką kampanię promocyjną w telewizji i prasie, ale to nie pomogło w odniesieniu sukcesu. W rok po premierze konsoli VCS w Atari pojawia się Ray Kassar, który nie jest zachwycony tym, co spotyka na miejscu i w 1979 Bushnell zostaje usunięty z firmy, którą sam stworzył. 

Nowy prezes miał postawiony jeden cel. Zyski. Wkrótce potem, Atari wydało na świat na świat zyskujące w tamtym czasie na popularności komputery domowe, Atari 400 i 800. Kassar w roli prezesa miał sporo szczęścia. W latach 1977 - 1980 obroty firmy ze 100 milionów dolarów skoczyły na ponad 2 miliardy dolarów, a Atari VCS zaczęło cieszyć się ogromną popularnością. Wynikała ona głównie z ogromnej biblioteki gier dostępnych na tę konsolę. Uśpiło to czujność Kassara, który nie chciał rozpoczęcia prac nad następnymi sprzętami mogącymi zastąpić VCS. Zamiast tego miano skupić się na maksymalizacji zysków płynących z tej właśnie konsoli. W roku 1981 pracę w Atari rozpoczyna Howard Warshaw, któremu Atari zleci później napisanie gry na podstawie hitowego filmu Stevena Spielberga pt. E.T. Gra ta stanie sie na zawsze symbolem upadku Atari oraz zapaści całej branży gier wideo.

W 1984 roku Warner sprzedał Atari. Komu? Jackowi Tramielowi. Właściwie to Tramiel zakupił część firmy Atari o nazwie Atari Computers, produkująca konsole do gier i komputery. Atari Games pozostające w rękach Warner Inc. nadal produkowało automaty do gier. Tramiel zmienił nazwę firmy na Atari Corp. i w ciągu kilku miesięcy rozpoczął produkcję komputera Atari ST, który całkiem sporymi możliwościami i umiarkowaną ceną zdobył popularność i miał konkurować na rynku z inną wschodzącą ówcześnie gwiazdą, Amigą. Na stanowisku szefa Atari Tramiel w pewnym momencie trafia na Lucjana Wencla, który od 1985 roku zostaje jedynym dystrybutorem komputerów Atari na Polskę.

Jay Miner

Pamiętacie fargment w którym wspominam, że Atari zatrudniło Jay'a Minera? To ten człowiek stworzył w 1976 roku chip TIA, który odpowiadał za wysyłanie sygnału audio i wideo do telewizora. W roku 1982 Miner spotyka Larry'ego Kaplana, byłego programistę Atari, który miał plan stworzenia konsoli do gier poza wielką korporacją. Oboje tworzą firmę o nazwie Hi-Toro, następnie przemianowaną na Amiga Corporation. Miner w nowej firmie odpowiedzialny był za chipset o nazwie Lorraine. Ale mają kłopoty finansowe z których wyprowadzić ma ich Atari. Wstępne ustalenia jednak doprowadzają do przejęcia ich przez... Commodore. Amiga, która miała być konsolą do gier, a stała się pełnoprawnym komputerem, debiutowała na rynku w 1985 roku. Bazująca na procesorze Motorola 68000 Amiga 1000 nie była wielkim rynkowym przebojem. Ale wydana w roku 1987 Amiga 500... to już zupełnie inna historia. To drugi najpopularniejszy komputer w historii.

Jay Miner, źródło: Wikipedia

Jay Miner najpierw pomagał wprowadzić na rynek konsolę Atari, a następnie pod skrzydłami Commodore stworzył jedne z najbardziej wielbionych komputerów w historii. Amigi. Jack Tramiel, który założył i stworzył Commodore i dał światu taniego i rewelacyjnego Commodore 64, po odejściu ze swojej własnej firmy szefował Atari i handlował nimi z Lucjanem Wenclem, dzięki któremu pojawiły się one w polskich Pewexach. Drodzy commodorowcy, drodzy atarowcy. Macie ze sobą więcej wspólnego, niż myślicie. I zawsze mieliście. Przede wszystkim to, że kochaliście i kochacie swoje, w wielu przypadkach, pierwsze w życiu komputery. I tego nie zabierze Wam nikt.

* Atarowiec - człowiek używający komputera Atari.
* Commodorowiec - dumny użytkownik komputera Commodore.

 

 technologia i rozrywka