Carlos Ray Norris, znany jako Chuck Norris, nie żyje. Karateka i aktor kina akcji zmarł w wieku 86 lat.
Kiedy nieznany zupełnie Jean Claude Van Damme przyjechał do Stanów Zjednoczonych z myślami o wielkiej karierze nie miał ani pieniędzy, ani pracy. Sypiał w samochodzie. Do Los Angeles przyjechał z myślą poznania Billa Walla, ekranowego sparingpartnera Bruce’a Lee, a tak się też złożyło, że i partnera biznesowego Chucka Norrisa. W dzień przyjazdu na miejscu byli również Norris oraz jego partner treningowy i mistrz karate Bill Wallace. Obaj panowie byli już po 40-tce. Van Damme bez zaproszenia dołączył do ich treningu, ale po pół godzinie odpadł i zwymiotował. Kiedy panowie skończyli trening (a trwało to trzy godziny) Van Damme stoczył jeszcze sparing z Wallace’em i przegrał z kretesem.
Kiedy Chuck Norris dowiedział się, że mlody Belg mieszka w samochodzie pozwolił mu nocować na sali treningowej i zatrudnił go jako chłopaka do wszystkiego, który wieczorami był także ochroniarzem w barze należącym do żony Chucka. Załatwił mu nawet rolę kaskadera w filmie Zaginiony w akcji. Dla Van Damme’a to był początek wielkiej kariery. A Chuck Norris do końca pozostał przyzwoitym człowiekiem.
Chuck Norris był wielokrotnym mistrzem świata w karate. Był posiadaczem czarnych pasów w karate, tae-kwon do, tang soo do, brazylijskim jiu-jitsu i judo. Z uwagi na swoje umiejętności został dostrzeżony przez filmowców w latach 70. Karierę filmową rozpoczął u boku Bruce’a Lee w Wejściu smoka. Szczyt popularności przypadł mu na lata 80., kiedy występował w swoich największych hitach, filmach takich jak Zaginiony w akcji, Oddział delta, Kod milczenia czy Samotny wilk McQuade. W latach 90. związał się z telewizją i to ona uczyniła go jeszcze popularniejszym, za sprawą wykreowania postaci teksańskiego rangera, Cordella Walkera w serialu Texas Ranger. Ostatni raz na planie pojawił się w 2025 roku. W zaplanowanym na 2026 rok komedii Zombie plane zagrał samego siebie.

Zobacz więcej